wtorek, 11 czerwca 2013

Zayn cz.46

Wiecie co myślałam że nie uda wam się uzbierać 13 komentarzy w kilka godzin. Jesteście na prawdę cudowni. Było 10 komentarzy więc oto kolejna część :)


Styles od razu zaprowadził mnie do mojego pokoju. Położył na łóżku,zdjął moje buty i usiadł obok mnie.
-Możemy pogadać?-zapytał nie pewnie
-O czym?
-Skąd ci przyszło do głowy że przespałem się z Weroniką?
-Ona mi to powiedziała. Nie jestem taka dobra jak ona?
-Nie spałem z nią. Jesteś tylko ty. Nie po to tyle o ciebie walczyłem,żeby cię zaraz zdradzić. Ale ty wierzysz zakłamanej suce,a nie mnie-wstał z łóżka i wyszedł.  Siedziałam w bezruchu. Myślałam nad tym co chłopak mi powiedział. Komu ja właściwie wierzę?
Komu ja właściwie ufam? Dziewczynie,która zrobi wszystko by mnie zniszczyć... Czy  Harremu,którego kocham,ale Louis mnie przed nim przestrzegał. Po paru minutach zastanawiania się nad tą całą sytuacją,postanowiłam pójść do Hazzy. W moich żyłach dalej nadal były procenty,więc bałam się że coś palnę. Podeszłam do jego drzwi i lekko zapukałam,odpowiedziała mi cisza. Nie pewnie weszłam do środka. W pokoju panował mrok,ujrzałam chłopaka siedzącego na parapecie. Na jego policzkach widziałam błyszczące kropelki. Hazz odwrócił się w moją stronę,ocierając łzy i poprawiając burzę swoich ciemnych loków.
-Co ty tu robisz?-zapytał zachrypniętym głosem. Zakuło mnie w sercu na widok w jakim stanie jest chłopak.
-Harry przysięgnij mi że mnie nie zdradziłeś.
-Przysięgam ci na wszystko. Kocham tylko ciebie.
-Harry....-westchnęłam i wtuliłam się w jego silne ramiona.
-Jak się czujesz?
-Dobrze,teraz już dobrze.
-Co ty robiłaś w tym barze?
-Chciałam się upić,zabawić i zapomnieć.
-Ten palant na pewno nic ci nie zrobił?
-Na szczęście przyszedłeś na czas i nie zdążył nic zrobić.
-Bałem się o ciebie. Szukałem cię wszędzie,aż w końcu zobaczyłem cię na tym parkingu.
-Dziękuję ci.
-Ciii... kotku już spokojnie-zeskoczył z parapetu i mocno przycisnął swoje usta do moich. Położyłam się w jego łóżku i usnęłam.
***Oczami Rebeki***
Wieczorem uśpiłam córkę i położyłam się na torsie mojego ukochanego.
-O której mamy samolot?-zapytałam
-O 10.00. Zarezerwowałem nam hotel w Warszawie.
-Nie mogę się doczekać zobaczenia mojego rodzinnego miasta,grobu rodziców,tego wszystkiego co kiedyś było moim życiem. Cieszę się że mam ciebie.
-Ja też kotku-chłopak kreślił kciukiem kółka na moim ramieniu. Uśmiechnęłam się pod nosem i usnęłam.
Obudził nas budzik wskazujący 8.00. Ubraliśmy się,zjedliśmy śniadanie,nakarmiliśmy córkę. Zayn zaniósł nasze bagaże do auta Nialla.
-Horan co ty taki przybity?-zapytałam,gdy mieliśmy wychodzić z domu. Od jakiegoś czasu był nie obecny,przygnębiony. Bałam się o niego.
-Z Nikol mi się nie układa, dobra jedź my już-widać było że to dla niego łatwy temat. Na lotnisku Zayn razem z Megan poszli gdzieś,a ja zostałam z bratem.
-Uważaj na siebie i na nich-powiedział.
-Jasne,ty też. I nie martw się wszystko się ułoży.
-Dobra leć bo się spóźnicie-dał mi buziaka i odszedł. Ja próbowałam odnaleźć w tłumie moich towarzyszy. Znalazłam ich. Malik uczył Megi chodzić.




















Podeszłam do nich,wzięłam córkę na ręce i wsiedliśmy do samolotu.
W końcu zobaczyłam mój rodzinny kraj. Na lotnisku w Warszawie stał wynajęty samochód.
Wsiedliśmy do niego.
-To dokąd  sobie życzysz?-zapytał Mulat
-Na cmentarz.-wpisałam w GPS współrzędne i ruszyliśmy. Wpatrywałam się w szybę jakbym była tu pierwszy raz. Po paru minutach byliśmy na cmentarzu. Wsadziliśmy Megan do nosidełka.
-Zayn mogę iść najpierw sama,a wy dojdziecie za parę minut?-zapytałam
-Jasne,rozumiem,że chcesz pobyć przez chwilę sama z nimi.
-Dziękuję-cmoknęłam go w policzek. Podeszłam  do starszej kobiety i kupiłam kwiaty i znicze. Bez trudu znalazłam właściwą alejkę. Idąc wzdłuż niej,znalazłam grób rodziców. Wstawiłam kwiaty do wody i zapaliłam światełka. Usiadłam na małej ławeczce,z moich oczu mimowolnie popłynęły łzy i zaczęłam "rozmowę".
-Cześć Mamo. Cześć Tato. Bardzo mi was brakuje,zwłaszcza teraz kiedy sama mam dziecko. Dużo się zmieniło w moim życiu. Macie prześliczną wnuczkę Megan i przyszłego zięcia Zayna. Na pewno byście ich pokochali. Tato poznałam Nialla i Grega,są cudownymi braćmi. Mam nadzieję że patrzycie na nas z góry i opiekujecie się nami.-niby to dziwne,ale zawsze"rozmawiałam" z rodzicami. Czułam jakby siedzieli na przeciwko mnie i wysłuchiwali uważnie tego co do nich mówię.
-Kochanie wszystko w porządku?-odwróciłam się i ujrzałam mojego Malika. Przesunęłam się sugerując by usiadł obok. Wzięłam córeczkę na kolana.-Ale ty z Niallem jesteście podobni do ojca-dodał
-Tylko tyle mi po nim zostało. Megan to są twoi dziadkowie.-siedzieliśmy chwilę w ciszy-Wracamy?
-Chcesz już iść?-zapytał spoglądając na mnie.
-Mhm..-wstałam i pomodliłam się za moich rodziców-Już możemy iść.-wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy pod hotel. Mogłam się spodziewać tłumu fanów, a raczej fanek.
-To co teraz zrobimy?-zapytał chłopak
-Dajmy im chwilę czasu. Czekali na was 3 lata. Teraz mogą zobaczyć 1/5 One Direction.-chłopak uśmiechnął się i dał mi buziaka.Wsadziliśmy Megi do nosidełka i wyszliśmy do tłumu. Od razy do naszych uszu dobiegły krzyki i piski.
-Zayn!!!!Rebeka!!!-krzyczeli fani. Zrobiliśmy sobie z nimi kilka zdjęć. Były propozycje by zrobić sobie zdjęcie z Megan,na co się nie zgodziliśmy. Nie chciałam robić takiego szumu przy takiej małej dziewczynce.
-Bardzo was kocham i doceniam to co robicie dla bandu. Ale teraz musimy już iść. Do zobaczenia-powiedział Malik  i weszliśmy do hotelowego holu.
-Witam państwa bardzo serdecznie. Rezerwacja na nazwisko Malik jak się nie mylę-powiedziała z uśmiechem młoda recepcjonistka. 
-Tak zgadza się-potwierdził mój partner.
-Apartament z dwoma sypialniami,łazienką i kuchnią. Piętro 6 pokój numer 69. Życzę miłego pobytu.-kobieta wręczyła nam kartę a my udaliśmy się do windy. Nacisnęliśmy odpowiedni numer i pojechaliśmy na wskazane piętro. Chłopak przycisnął kartę magnetyczną do małego czytnika przy drzwiach. Weszliśmy do środka. Apartament był prześliczny.
-Zayn kazałeś im wstawić mebelki dla dziecka?-zapytałam wchodząc do małego pokoju.
-Ale ja nic nie wiem-zaśmiał się i położył córkę do łóżeczka.
-Jak ci się podoba Polska?
-Inaczej sobie to wyobrażałem,a tu takie miłe zaskoczenie. Musimy koniecznie przyjechać tu z chłopakami na koncert.
-To może jutro oprowadzę cię po stolicy?
-Przy takiej seksownej pani przewodnik to nie wiem czy się skupię na tych wszystkich zabytkach.-wymruczał mi do ucha i delikatnie przycisnął mnie do ściany....

 ________________________________________________________________________________
O to kolejna część więc teraz może 13 komentarzy. Powodzenia :) /Sandra



























21 komentarzy:

  1. BoSkI!!!! Neexxxtttt!!! Prosze, uwielbiam tego całego imagina, w ogóle wszystkie są świetne ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny, pisz dalej !!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny! Skąd masz takie pomysły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze to nie wiem zawsze się staram by w każdej części coś się działo. Cieszę się że ci się podoba/Sandra

      Usuń
    2. Podoba ty se chyba kpisz Zajebisteeeee . Ja nie mam zielonego, czerwonego, szarego pojecia skad masz pomysly ale to jest talent prosto od boga! Wiesz ze ci nawet zawod wybralam? Dzienniarka . Nie zmarnuj tego talentu !

      Usuń
  4. Super! Czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  5. Hhaaha, ostatnie zdanie mnie rozwala :D
    A ogólnie imagin świetny, jak zawsze :)
    CZEKAM NA NEXT

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy dodasz kolejną część ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny next plisss!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. OMG OMG OMG OMG OMG awww.I ja ci to za przrproszeniem kurwa obiecuje ze ten imagin bedzie mial 1000 czesci tu i teraz rozumiemy sie? No. Tak sie wczulam ze w nocy jak klade sie apac to wymyslam sb komtynuacje ! Haha wiwm dziwna jestem. Jak zakaczysz ten imagin (jesli to si stanie, a ma prawa sie stac )to ja nie wiem co ja bd robic. Kocham nie nie kocham.ja ubustwiam.tem blog. KUMASZ ???????
    Karolina xx.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz co jest najgorsze w tym imaginie? Nie nie wiesz? Ze kurwa nie ma sieczego uzepic. Sory za przeklenstwa ale lepszego slowa nie znam zebyvokreslic twoja zajebistosc!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiesz ze to co rbisz jest nielegalne? Jetes moim narkotykieeem!! Naprawde az mi si lekcje chcebodrabiac bo wiem ze jak odrobie to przeczytam potem twoke opowiadankooo..A i moglabys wylaczy modernizacje obrazkowa? Plissska

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeeeny....
    Omg jest po prostu zadżybisty xdxd
    Dalejsz jak najszybciej nexta, plsssss :-)

    --------------------
    najlepszepolskieimaginyonedirection.blogspot.com---> zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest mega świetny :) Masz ogromny talent :) Zayn jest naprawdę słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. pokój 69 hahaha nie mogę, świetny jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
  15. Juz sie doczekac nie moge na NEXT'a ;D
    ZAJEBISTE !

    OdpowiedzUsuń
  16. Pff 13 komentarzy dla nas to nic ! Pisz next pliss

    OdpowiedzUsuń